niedziela, 15 października 2017

Jakie plany na jesień i bloga,
trochę zdjęć

Dzisiaj przychodzę do Was z postem.. hm... organizacyjnym? Chcę Wam przedstawić moją wizję dotyczącą tego bloga, a także jesieni :) Jeżeli Was to interesuje, to zapraszam do czytania, a jeżeli nie, to chociaż do pooglądania zdjęć ;p

1. Zacznę chyba od najważniejszej kwestii, czyli od fotografii! Miałam ostatnio chwile zwątpienia dotyczące tego, czy robienie zdjęć nadal mnie kręci, ale więcej o tym napiszę w poście z serii #w obiektywie... Tak! Znowu powróci ona na bloga i mam nadzieję, że będzie tu często gościła :)
Plan na jesień: Robienie większej ilości zdjęć!

2. Filmy! Jako wielka kinomaniaczka obiecuję sobie, że tej jesieni będę oglądała dużo filmów... właściwie to jak zawsze, niezależnie od pory roku :D Czy będzie to miało jakiś wpływ na bloga? Bardzo możliwe! Będę chciała to jakoś wpleść i może powrócić do serii "ostatnio oglądanych" lub "polecanych" filmów.

3. Jeżeli jesteśmy już przy oglądaniu, to w tę jesień chcę się w 100% oddać przyjemności oglądania ósmego sezonu The Walking Dead, jest to jeden z niewielu seriali, który oglądam już tak długo i bardzo lubię, mimo, że czasami zawiewa nudą :D
Nie będzie to miało wpływu na posty ;)

4. Teraz chyba czas na moje największe postanowienie, czyli na... książki! Swojego czasu bardzo nie lubiłam czytać, twierdziłam, że to nudne... Czas to zmienić! Właściwie, to zmieniam to już od tamtego roku, ale w tę jesień mam zamiar wprowadzić kwestię czytania na mojego bloga... Nie wiem jeszcze, czy będą to recenzje czy coś innego... O tym jeszcze pomyślę :)

5. Więcej Maćka! Na ten temat nie będę się zbytnio rozpisywała, więcej zdjęć na blogu = więcej Maćka :D

 bluzka  |  naszyjnik
6. Zakupy, ubrania, dodatki... Bardzo lubię siadać przed komputerem z kubkiem herbaty i buszować po sklepach, dlatego też z pewnością nadal na blogu będą się pojawiały haule, czy stylizacje :)

A Wy jakie macie plany na tę jesień? Książki? Filmy? A może jeszcze coś innego? :)

Czytaj więcej

środa, 11 października 2017

Powrót do haftów
czyli kolejna bluza z tym motywem

Hafty, hafty, wszędzie hafty - w mojej szafie też. Ostatnio królują u mnie właśnie te aplikacje i hiszpanki. Dlatego też dzisiaj chcę moje najnowsze nabytki ze strony Rosegal  :) 
Zanim jednak przejdę do sedna, muszę się Wam pochwalić, że dorwałam dzisiaj książkę 13 powodów, a wiecie gdzie? W szkolnej bibliotece! Jaka byłam zdziwiona gdy ją tam zobaczyłam :D Od jutra biorę się za czytanie i może w najbliższym czasie zaczną się pojawiać jakieś recenzje książek - zobaczymy czy będzie mi to wychodziło :D 

Bluza typu crop top (kolejna) z motywem haftu. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z jakości i wykonania. Nie podoba mi się tylko to, że aplikacja jest tak jakby w formie origami/3D. Ja sobie podoszywam go, żeby był płaski i nie odstawał ;) Więcej takich bluz znajdziecie tu, cropped sweatshirt
Jeżeli podoba Wam się bransoletka, to niestety z tego co widzę, to nie jest już dostępna na stronie, ale więcej znajdziecie tu charm bracelet.

 bluzka 
Dorzuciłam ją do koszyka, bo była tania. Stwierdziłam, że nawet jeśli będzie zła to nie będę czuła smutku :D  No i wykrakałam, nie jest ona na mnie dobra, jest zdecydowanie za szeroka, wręcz wisi na mnie... No ale mam nadzieję, że oddam ją w dobre ręce :) Materiał jest całkiem fajny. Bluzka jest dosyć długa, więc fajnie może wyglądać z legginsami (leggings) Więcej bluzek znajdziecie tu, t-shirt


Lubicie hafty, czy może już Wam się znudziły? Czytałyście książkę 13 powodów? :)
Czytaj więcej

niedziela, 8 października 2017

Gdzie przechowuję biżuterię
czyli nietypowe wieszaki

Mieliście kiedyś problem polegający na tym, gdzie przechowywać biżuterię? Ja do czasu kiedy nie miałam jej zbyt dużo, trzymałam ją w kuferku. Jednak teraz, gdy praktycznie ciągle coś nowego kupuję lub dostaję, doszło do tego, że nic mi się już w nim nie mieści... Dlatego gdy tylko zobaczyłam, że istnieje coś takiego jak "wieszak na biżuterię" stwierdziłam, że muszę go mieć! :) 
Takim oto sposobem trafiły w moje łapki dwa wieszaki na biżuterię, oba są ze strony Zawieszalnia.pl.

Pierwszy z wieszaczków jest biały, a do tego w kształcie drzewa. Jest dosyć duży, co umożliwiło mi zawieszenie na nim sporo "błyskotek".  Nie mam co do niego żadnych zastrzeżeń, stoi teraz dumnie na mojej szafce :) Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak miłego zaskoczenia, jest świetny - ładny, a do tego baardzo praktyczny! W końcu nie mam problemów ze znalezieniem biżuterii, którą akurat w danej chwili chcę założyć :)
Tutaj link bezpośredni do tego wieszaka: klik 

Drugi wieszak również jest w kolorze białym, ale tym razem w kształcie drzewa z ptaszkami. Jest on już węższy, ale absolutnie nie wygląda gorzej! Szczerze powiedziawszy bardziej przypadł mi do gustu pod względem wizualnym niż ten wyżej... Niestety tutaj jest ten problem, że chyba coś poszło nie tak przy jego produkcji, bo nóżka kompletnie nie pasuje i nie wchodzi do końca, co powoduje przechylanie się całej konstrukcji.
Tutaj link bezpośredni do tego wieszaka: klik

 Co producent pisze na swojej stronie?
Stojak na biżuterię Drzewo pozwoli odmienić Ci swój przedpokój, salon czy sypialnię. Nasz stojak to piękna dekoracja i jednocześnie miejsce gdzie możesz przechowywać swoje kolczyki, bransoletki, łańcuszki czy pierścionki. Metoda cięcia laserowego zapewnia doskonałą precyzję wykończenia, a malowanie proszkowo, gwarantuje wysoką trwałość koloru i odporność na uszkodzenia i odpryski. Oryginalny wygląd i staranne wykończenie sprawia, że stojak na biżuterię to doskonały pomysł na udany prezent.

 Oba egzemplarze są zrobione z wysokojakościowej blachy o grubości 2 mm. Wykonanie jest bardzo dobre, nie ma żadnych mankamentów - poza wadliwą nóżką jednego z wieszaków.
Cena za sztukę wynosi 38 zł. Idealnie sprawdzi się w każdym wnętrzu, a do tego będzie też świetnym pomysłem na prezent dla osoby lubiącej ładne i praktyczne gadżety. 

Jeżeli chodzi o montaż, to jest on banalnie prosty. Dostajemy dwa elementy - całość wieszaka + nóżka. Nóżka powinna gładko wejść w wyznaczone miejsce. Instrukcji oczywiście nie potrzebujemy, bo jest to wręcz logiczne :D

Podsumowując: ja jestem zadowolona tylko z jednego z tych wieszaków, drugi niestety okazał się być wadliwym. Co prawda przechylenie jako tako nie przeszkadza w użytkowaniu, ale tylko takim ostrożnym, bo nie trudno o wywrócenie się całości...
Jeżeli miałabym jeszcze raz podejmować decyzję, to z pewnością po raz kolejny zamówiłabym taki wieszak :)

Macie takie wieszaki? Jeżeli nie, to gdzie przechowujecie biżuterię? :)



Czytaj więcej