niedziela, 26 maja 2019

Wszystko za złotówkę?
Zdobycze lumpeksowe

W ostatnim czasie dopadł mnie istny szał odwiedzania lumpeksów. Najczęściej wybieram się na dzień przed nowym towarem, czyli wszystko za złotówkę! Co prawda uciążliwe jest przepychanie się przez tłum ludzi, ale warto :D Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka moich zdobyczy, każda z nich wyrwana za całą okrągłą złotóweczkę :)
Niedługo planuję też post z tej serii, ale z ubraniami za nieco wyższą cenę... będzie trochę kiecek :D





1. Piękny top na ramiączkach z kwiatowym wzorem, bluzeczka wykończona koronką, która robi robotę :) Bardzo się z nią polubiłam, fajna jakość, żadnych wad, pięknie się prezentuje, a do tego atrakcyjna cena :D 

2. Crop top typu hiszpanka. Piękna wakacyjny print. Kupując ją miałam nadzieję, że będzie ona nieco dłuższa... Później myślałam, że może troszkę wyrzeźbię sobie brzuch i będę mogła chodzić z odsłoniętym... A teraz pisząc ten wpis zastanawiam się co z nią dalej zrobić, bo niestety żadna z moich poprzednich nadziei nie wypaliła, haha :D 

3. Piękna mgiełka w kwiatowy wzór. Jak ją zobaczyłam, to wręcz się zakochałam. Czyż nie wygląda pięknie? Domyślam się, że będą zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy tak prześwitujących bluzek, ale wiadomo... są gusta i guściki :D 

4. To ostatnia już na dzisiaj bluzeczka - długi rękaw, paski, dekolt hiszpański. Na górze gumka, która utrzymuje bluzkę w jednej pozycji, dzięki czemu ani nie spada ani nie podciąga się. Kupiłam ją ze względu na niską cenę, a teraz sama nie wiem kiedy i gdzie ją założę :D 

Często odwiedzacie lumpeksy? Zazwyczaj chodzicie w dni w które przypada nowy towar, czy złotówki? :)
Czytaj więcej

niedziela, 12 maja 2019

Wygodny i stylowy sen z
FreedomSilk

My - kobiety, uwielbiamy pięknie wyglądać. Na co dzień ubieramy przeróżne stylizacje, w których czujemy się ładnie i pewnie - sukienki, spódniczki, bluzki, topy... A co się dzieje gdy przychodzi noc? Wieczorami wiele dziewczyn zapomina o pięknych wdziankach i ubiera luźne, a przede wszystkim wygodne piżamy... Ja oczywiście też należę do ich grona. Kiedyś uważałam, że dobrze wyglądają i komfortowa odzież nocna to coś niemożliwego... Ale przekonałam się, że nic bardziej mylnego! Może być stylowo i wygodnie. Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka propozycji takich piżam ze strony FreedomSilk. Zapraszam!
~~~~~~

Zacznę od jedwabnych zestawów na ramiączkach, Silk Camisole Set. Będą idealne na ciepłe noce, wygodne a do tego prześliczne. Zdecydowanie te należą do moich ulubionych :)

***

Wiem, że wiele kobiet preferuje koszule nocne, dlatego mam przygotowane coś i dla nich, silk nightgown. Ponownie są to rzeczy wykonane z jedwabiu, a co za to idzie niesamowicie przyjemne w dotyku, a do tego śliczne. 

***

Były zestawy na ramiączkach, były koszule nocne... To może jeszcze szlafroczki, silk robes? Dla mnie są one niezbędne, uwielbiam otulić się nimi zaraz po wyjściu z wanny i tak podążyć prosto do łóżka :D
Pewnie Was nie zdziwię, jak napiszę, że ponownie rzeczy poniżej są z jedwabiu? :D 


Jak podobają Wam się przedstawione przeze mnie propozycje? Wolicie komplety do spania, czy koszule? Na jaki materiał zawsze stawiacie? :) 
Czytaj więcej

niedziela, 5 maja 2019

Recenzja książki
"Śmiały podryw" Scarlett Cole

***

"Obcesowy i bezczelny Dred Zander na pozór wydaje się właśnie tym mężczyzną, którego Pixie powinna za wszelką cenę unikać. Porzuciwszy swoją przeszłość i tożsamość, dziewczyna stara się od nowa zbudować życie – bezpieczne, spokojne i pewne. Ktoś taki jak Dred kompletnie do niego nie pasuje, ale on ma ten temat inne zdanie. Orzechowe oczy Pixie, fioletowe włosy i piękny egzotyczny tatuaż nie dają mu spokoju. Musi ją zdobyć, musi ją przekonać, że wspólnie mogą stawić czoło koszmarom przeszłości i ufnie spojrzeć w przyszłość."

Książki Scarlett Cole cieszą się powszechnie dobrą opinią, dlatego gdy dostałam możliwość przeczytania jej twórczości, zgodziłam się bez najmniejszego zastanowienia. Dodatkowo byłam niesamowicie zadowolona z faktu, że będzie to książka z cyklu "Tatuaże". Powiem szczerze, że spodziewałam się genialnej, zmysłowej okładki... Niestety jednak, jak się okazało nie wygląda ona tak pięknie jak ją sobie wyobrażałam. Moim zdaniem grafik wybrał bardzo niekorzystne kolory, które zamiast przyciągać... no nieco odpychają. Jak jednak wiadomo, po okładkach się nie ocenia!

Po tytule "Śmiały podryw" spodziewałam się prostego romansu z nutką erotyki i sporą dawką humoru... Ale ku mojemu zaskoczeniu książka zawiera w sobie trochę więcej zróżnicowanej fabuły. Bohaterka zmaga się z przeszłością, która ciągle daje o sobie znać. Musi poradzić sobie z ojczymem, który wykorzystywał ją w dzieciństwie i próbuje zrobić to ponownie. Jesteśmy świadkami jej nauki na błędach. Dodatkowo możemy obserwować jak ciężko jest wyjść z nałogu i do niego nie powrócić. Natomiast bohater musi stawić czoła kobiecie, która podstępem zaszła z nim w ciążę. Musi przyzwyczaić się do bycia ojcem, chociaż nigdy tego nie planował.

Oczywiście pojawia się też wątek miłosny, jednak jak można się spodziewać, po problemach bohaterów, nie jest to relacja usłana różami. Pixie początkowo nie chce pójść z Dred'em na randkę, ten nieźle musi się nagłówkować żeby ją gdzieś wyciągnąć. Kiedy już zaczyna rodzić się między nimi silne uczucie, muszą sobie poradzić z szeregiem przeszkód, między innymi odległością. Widują się rzadko, każde z nich ma swoją  pracę i obowiązki. Pojawia się wiele pytań, a najczęściej "Czy ten związek ma szansę przetrwać?".
Wyżej wspomniałam, że tytuł skojarzył mi się z powieścią erotyczną i powiem szczerze, że ku mojemu zaskoczeniu pojawiło się tylko kilka tak namiętnych scen. Nie rażą one w oczy, autorka bardzo subtelnie opisuje namiętne chwile.

Czy podobała mi się ta powieść? Muszę przyznać, że pokładałam w niej mniejsze nadzieje niż zazwyczaj... Ale w końcu bardzo pozytywnie zostałam zaskoczona. Historia bohaterów wciągnęła mnie niesamowicie i czytając pochłaniałam kolejne rozdziały z wielką przyjemnością. W końcu jest to książka, która nie pokazuje idealnej, prostej miłości, która pokona wszystko. Autorka postawiła na realność aniżeli maślaną historię romantyczną.

Podsumowując, może i okładka nie zapowiada książki wysokich lotów, ale ona rzeczywiście taka jest. Wydaje mi się, że jest to jedna z lepszych powieści tej kategorii. Polecam z czystym sumieniem.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Akurat.

Czytaliście jakieś książki tej autorki? A może macie już za sobą tę powieść? Jakie są wasze wrażenia? ;) 
Czytaj więcej

Instagram